wtorek, 10 lipca 2012

Dzień 1. Zakupy

W tekście rub = ruble = ruble białoruskie, ceny w złotówkach są tylko próbą przybliżenia ceny, nie muszą zgadzać się z kursem!

Parę słów o zakupach: miałam nadzieję na jedzenie podobne do tego, którym raczyłam się w Warszawie, czyli głównie ryż i makaron z sosami pomidorowymi. Ryż i makaron znalazłam bez problemów, niestety gorzej z przetworzonymi pomidorami. Gotowych sosów chyba nie ma (chociaż zupki chińskie mają więcej typów niż u nas), pomidory zaś są, ale praktycznie tylko w wielkich puchach. Ostatecznie udało mi się wygrzebać normalnej wielkości puszkę gdzieś z głębi półki, cena 11310 rubli (ok. 4,6 zł) za 400 gramów. Miałam też problem na znalezienie inspirowanych włoską kuchnią przypraw. W końcu kupiłam coś, co wydaje się być bazylią, produkcji polskiej firmy Cykoria S.A. oraz mielony pieprz (też trudna sztuka, pieprz niemielony znaleźć dużo łatwiej) wyprodukowany przez polską firmę Vitpol. Opakowania wyrobów innych producentów wydawały się dziwnie znajome.
Wśród towarów polecanych do spróbowania na Białorusi znajduje się pieczywo. Na początek wzięłam 2 bułki, jak potem doczytałam na paragonie - ciabatty, wg. według paragonu 100 gr. Duże, o nieregularnym kanciastym kształcie, przyjemne dla oka i całkiem niezłe nawet na trzeci dzień. 1680 rubli za sztukę, czyli jakieś 80 gr.
Wcześniej pokazywałam już deserki Danone - ilość smaków do wyboru w Sosiedach jest mniejsza niż w przeciętnym polskim sklepie, ale wydaje mi się, że są one też inne niż w naszym kraju. W poprzednim poście pojawiła się też woda. Kupiłam butelkę wody owocowej, jak później przeczytałam "z aromatom kljukwy", czymkolwiek to nie jest.Na zdjęciu widać, że na nakrętce jest naklejka, wyglądem przypomina naszą akcyzę. Podobne znajdują się na wszystkich napojach (np. na Coli!).
Zaopatrzyłam się w ryż krasnodarskij (900 gr - 11640 rubli - 4,8 zł), kaszę mannę (800 gr - 7410 rub - 3 zł), mleko, po temperaturach przechowywania pojerzewam, że UHT, 3,2% (950 ml - 7650 rub - 3,1 zł), śmietanę (15%, 200gr - 3550 rub - 1,5zł), a także cukier (1 kg w promocji - 8000 rub - 3,3 zł).
Jeśli chodzi o zawartość tłuszczu, mleko na Białorusi występuje nie w tylko w popularnych w Polsce wersjach, ale także w wariantach pośrednich, więc można spotkać 2,5%, a także więcej niż 3,2%.
Ze względu na obecność dużej szafy na wieszaki w pokoju i niedobór półek (oraz samych wieszaków) dokupiłam parę plastkiowych wieszaków z klamerkami za oszałamiającą kwotę 24570 rubli czyli 10 zł! Kupiłam też drobne słodycze, które opiszę osobno. Łącznie wydałam 116 540 rubli, czyli około 50 zł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz